Ciechanów jest najdalej wysuniętym punktem, w którym pracujemy na miejscu — 81 kilometrów drogą krajową 60, około godziny i kwadransa. Dojeżdżamy tam na spotkania otwierające projekt i na odbiór, resztę prowadzimy zdalnie, i mówimy o tym wprost przed podpisaniem umowy, żeby nikt nie liczył na wizytę co tydzień.
Każda strona dostaje wersję polską i angielską, mapę dla wyszukiwarek i dane strukturalne. To nie dodatek za dopłatą, tylko standard każdego wdrożenia.
Pilnujemy szybkości ładowania, bo połowa odwiedzin przychodzi z telefonu w zasięgu LTE. Strona ma się otworzyć, zanim ktoś się rozmyśli.
Strona powstaje od zera, pod to, co macie do pokazania. Nie kupujemy szablonu i nie dopasowujemy do niego waszej treści — układ rysujemy dopiero wtedy, gdy wiemy, co ma na niej stanąć.